Wczoraj po południu służby ratunkowe w Libiążu zostały postawione w stan gotowości. O godzinie 17:57 do dyżurnego wpłynęło zgłoszenie o zaginięciu osoby. Na miejsce natychmiast skierowano dwa zastępy straży pożarnej, w których łącznie brało udział jedenastu ratowników.
Poszukiwania prowadzono na rozległym terenie. Strażacy sprawdzali pobliskie lasy, pola uprawne oraz inne obszary sąsiadujące z miejscem, gdzie ostatni raz widziano zaginionego. Akcja miała charakter priorytetowy ze względu na dobro osoby poszukiwanej.
Odnalezienie na poddaszu
Po pewnym czasie jeden z patroli natrafił na mężczyznę. Jak się okazało, przebywał on na poddaszu jednego z opuszczonych budynków na terenie Libiąża. Miejsce to było trudno dostępne, co znacznie utrudniało akcję ratunkową.
Aby bezpiecznie sprowadzić mężczyznę na ziemię, strażacy wykorzystali techniki linowe. Po ewakuacji z poddasza poszkodowany został natychmiast przekazany zespołowi ratownictwa medycznego (ZRM), który udzielił mu niezbędnej pomocy.
Zaangażowane siły
W działaniach uczestniczyło wiele jednostek. Oprócz OSP Żarki, na miejscu pracowały także: JRG Chrzanów, OSP Moczydło, OSP Gromiec, GPR OSP Kęty oraz OSP Libiąż. Wsparcia udzieliły również liczne patrole policji. Obecność ZRM była konieczna ze względu na możliwe zagrożenie zdrowia osoby odnalezionej.
Strażacy przypominają, że tego typu akcje poszukiwawcze są niezwykle wymagające, zarówno pod względem logistycznym, jak i czasowym. Dzięki sprawnej koordynacji i zaangażowaniu wszystkich służb udało się zakończyć poszukiwania szczęśliwie.
Źródło: OSP Żarki
Fot. facebook.com

