W 11. kolejce A Klasy „MAGIC SPORT” Chrzanów drużyna LKS Żarki zmierzyła się na wyjeździe z AP 21 ZGOK Orzeł Balin, czyli dotychczasowym liderem tabeli. Mecz zakończył się skromnym, ale jakże cennym zwycięstwem gości 1:0.
Bohater jedynej bramki
Decydujące trafienie padło w 24. minucie. Po wrzucie z autu autorstwa Kamila Jesionowskiego piłkę głową przedłużył Paweł Przebinda, a akcję strzałem głową wykończył Piotr Proksa. Ta bramka okazała się na wagę trzech punktów.
Determinacja i organizacja gry
Gospodarze od pierwszych minut starali się narzucić swój styl, częściej utrzymywali się przy piłce i stwarzali zagrożenie. LKS Żarki odpowiedział jednak ogromną determinacją, dobrą organizacją w defensywie oraz skutecznością w kontratakach. Rywale kilkukrotnie byli blisko wyrównania – trafili w słupek i poprzeczkę.
Po przerwie obraz gry nie uległ większej zmianie. Orzeł Balin nadal przeważał w posiadaniu piłki, ale zespół z Żarek dzięki dobremu ustawieniu, wzajemnej asekuracji i ofiarnej grze w obronie skutecznie ograniczał zagrożenie. W kluczowych momentach pewne interwencje zaliczył bramkarz Dawid Madea, który zachował czyste konto.
Wsparcie z ławki i kibiców
Po spotkaniu nie brakowało słów uznania dla wszystkich zawodników, w tym rezerwowych, którzy również dołożyli swoją cegiełkę do zwycięstwa. LKS Żarki podkreślił, że wygrana z liderem na jego terenie to dowód potencjału drużyny. Podziękowano także kibicom za doping.
Zwycięstwo to z pewnością doda pewności siebie przed kolejnymi meczami. Warto przypomnieć, że A Klasa Chrzanów to szczebel rozgrywkowy, na którym każdy punkt jest na wagę złota, a wyjazdowe zwycięstwo z liderem może okazać się kluczowe w kontekście walki o czołowe lokaty.
Źródło: LKS Żarki
Fot. facebook.com

